Na święta dowiedziałem się o pewnym dziwnym programiku przeznaczonym do optymalizacji systemu operacyjnego. Według zapewnień autorów, którymi są Polacy, potrafi on: znacząco przyśpieszyć start komputera, przyśpieszyć internet (?), automatycznie usuwać wszelkie tymczasowe dane, przyśpiesza uruchamianie wszelkich aplikacji, optymalizuje pamięć operacyjną, wyłącza wszelkie zbędne usługi i procesy, chroni przed rootkitami i wirusami, a dla fanów nk umożliwia łatwe usunięcie „ryby” (nie, nie nazwę tego po imieniu). Lista dosyć długa i nieco imponująca, nieprawdaż? Okazało się jednak, że jest to program idealny do tego, aby sprawdzić czy użytkownicy komputerów potrafią… czytać.

Jego działanie jest zgoła inne, niż mówią o tym początkowe informacje: blokowanie stron takich jak wspomniana wyżej nk, wyłączanie komputera co 50 minut, oraz wyświetlanie co chwila denerwującego komunikatu. Aby wszystko to wyłączyć, trzeba wysłać sms za 2,44zł i przesłać email z otrzymanym kodem autorowi, a wtedy otrzymamy instrukcję jak go usunąć. Dziadostwo? Chamstwo? Głupota? Nie! Głupotą jest jawne zainstalowanie tego programu lub posiadanie źle zabezpieczonego komputera. Podczas instalacji wyświetlana jest dokładna umowa licencyjna, w której jak byk napisano, że wszelkie zalety to żart mający na celu sprawdzenie, czy ludzie w ogóle czytają takie informacje. Zrobiłem mały „test”. Ustawiłem link do programu jako opis w komunikatorze, kilkunastu osobom wysłałem go bezpośrednio. No i co? No i oczywiście szybko posypały się bluzgi oraz pretensje. Odpowiedź wszystkim zawiedzionym daję tutaj: miejsce pretensje do siebie, że nie potraficie czytać, lub po prostu jesteście do bólu leniwi. A co by było, gdyby mój komputer załapał wira wysyłającego przez komunikator wiadomości zawierające linki do naprawdę szkodliwego oprogramowania? Również zainstalowalibyście to bez żadnego sprawdzenia?

W oprogramowaniu jest jak na drodze: panuje to zasada ograniczonego zaufania. W tym wypadku nawet nie występowała, wystarczyło przeczytać kilka linijek tekstu – licencja nie jest wielkości GNU GPL itp., lecz znacznie mniejsza – a mimo to sporo osób dało się nabrać. Szkoda słów, po prostu szkoda słów. Jeżeli nie chce wam się czytać, to chociaż zabezpieczcie swoje komputery w przyzwoity sposób. Opisywany przeze mnie moduł Defense+ w Comodo od razu zwraca uwagę na nieprawidłowości. Poza tym program działając z poziomu piaskownicy lub maszyny wirtualnej nie jest w stanie wyrządzić szkód naszemu prawdziwemu systemowi. Nie chcesz / nie potrafisz używać takiego oprogramowania? No to czytaj, albo żałuj… Po czyjej stronie leży więc wina? Będę skromny: nie mam sobie nic do zarzucenia w tej sytuacji ;)

Podobne wpisy:

  1. Problemowy Photoshop CS3
  2. Problem z serwerem XMPP aqq.eu
  3. Gadu rozgromione przez NK Talk?

5 komentarzy

Dodaj komentarz
  1. CoSSack   |   28.12.2009 12:58

    Takie testy rób sobie osobom nieznanym. Zawierzyłem ci jako kolega gdzie okazało się, że nie masz z kolegą nic wspólnego. Zapewniłeś, że u ciebie działa jako koledze zaufałem. No cóż mogłem się spodziewać cwaniaku.

  2. LukasAMD   |   28.12.2009 13:11

    U mnie działa elegancko – po zainstalowaniu nie ma żadnych problemów (no jak mogą być, skoro Defense zablokował mu dostęp do plików systemowych i rejestru?), choć co prawda nie zauważyłem aby coś przyśpieszył.
    We wpisie jest napisane co i jak, ale chyba nadal cię to nie obchodzi i nadal nie chcesz zmusić się do czytania / czytania ze zrozumieniem.
    Poza tym tobie jednemu wysłałem linka do opisu jak to usunąć, teraz żałuję.

    PS: Ciekawe jak sytuacja by wyglądała, gdybym dał linka do dobrego programu zawierającego rootkita, który by się aktywował bo jakimś czasie (czyli nie miałbym o niczym pojęcia). Pewnie w tak samo… ehhh, szkoda gadać.

  3. MW   |   28.12.2009 13:46

    ja powtórzę, „…pierwsze lepsze gówno ściągać i instalować, bez ŻADNEJ renomy od ŻADNEJ zaufanej firmy, w dodatku te ‘zalety’ tego czegoś opisane są tak jak obietnice polityków – na 10 km widać ze ‘złote góry’ ktoś obiecuje, optymalizacja optymalizacją ale TAKIE ulepszenia są NIEWYKONALNE, wystarczy obiektywnie na te deklaracje spojrzeć …tylko totalny d**** mógłby się na takie coś nabrać” cuda się zdarzają ale póki trwa ten świat to żadnego w systemie binarnym nie było , więc czego się spodziewaliście ;] …dawaj tego rootkita, się pobawię póki mam czas ;P …a jak nie masz to mogę zapewnić ‘nuclear’a’

  4. LukasAMD   |   28.12.2009 13:49

    Mało było „antywirusów” czy „antyspyware” bez renomy, co robiły popłoch w komputerze?
    Tak to jest, jak się niczego sprawdzić człowiekowi nie chce.

  5. pepo   |   28.12.2009 13:51

    w bardzo prosty sposob mozna go usunac.. na pulpicie instaluje obrazek z instrukcja jak go usunac (wysli sms. itd..) wystarczy wejsc w wlasciwosci tego pliku (skrótu) i przejsc do katalogu w do którego sie odwoluje (cos tam system32/drivers….) kolejna rzecza jaka naley zrobic to po prostu usunac caly katalog z tymi plikami zrobic restart kompa i po problemie.. P.S. wiedzialem co to za plik zainstalowalem dla testow.. Pozdro :P

Dodaj komentarz