Zapoczątkowany kilka dni temu powiew zmian jeszcze nie przestał uderzać o ściany mojego bloga. W tym czasie zmieniłem jeszcze kilka rzeczy, o których chciałbym dzisiaj poinformować, ponieważ nie robię tego tylko dla siebie. Przede wszystkim, doszlifowałem nieco kolorystykę łącząc kolor biały z niebieskim i zielonym. Wydaje mi się, że obecnie nie ma tu żadnych rażących kontrastów. Poza tym poprawiłem nieco niektóre elementy, takie jak chociażby przyciski czy rozłożenie pól przy dodawaniu nowego komentarza. Dziękuję z tego miejsca iTomkowi, za słuszne uwagi zawarte w komentarzach wpisu dotyczącego zmiany skórki.
Na tym jednak nie koniec. Jakiś czas temu jako spam zakwalifikowane zostało kilka normalnych komentarzy, za co odpowiada oczywiście Aksimet. Niestety nie zawsze jestem w stanie sprawdzać wyniki jego filtrowania, a na dodatek ostatnio pojawiły się podobne problemy na innych serwisach, z którymi mam styczność. W efekcie musiałem go wyłączyć, aby nie tracić waszego zdania w różnych sprawach. Obecnie testuję inny system do ochrony przed spamem bez wpisywania żadnych kodów – załóżmy, że captcha będzie w tym wypadku ostatecznością, do której nie chcę sięgać przed sprawdzeniem innych rozwiązań. Mimo to, zalecam rejestrację na blogu – pisząc jako osoby zalogowane, macie pewność, że z waszymi komentarzami nie stanie się nic złego.
Kolejna sprawa to galeria. Kiedyś trzymałem ją na Google Picassa, ale nie dość, że nie jest to najwygodniejsze, to jeszcze miejsce na trzymanie plików jest dosyć mocno ograniczone. Wrzuciłem więc pliki do serwisu SkyDrive, który oferuje znacznie lepsze warunki (tu zdradzę wam tajemnicę: będę opisywał tą usługę za jakiś czas), również zupełnie za darmo. Niestety, jakiekolwiek komentowanie zamieszczonych tam materiałów jest utrudnione, bowiem użytkownicy muszą posiadać konta… Zastanowiłem się więc, czemu trzymam zdjęcia na zewnętrznych hostach – no tak, bo w razie przenosin, jest znacznie mniej danych do przerzucenia. Pytanie tylko: gdzie i po co miałbym się przenosić? Przecież aktualny hostingodawca jakim jest firma Prohost, już przez grubo półtora roku udowadnia mi, że oferuje usługi najwyższej jakości. Zainstalowałem więc specjalny dodatek do Wordpressa i zdjęcia, a przynajmniej ich część, będę trzymał właśnie tutaj. Dzięki temu rozwiązaniu możecie przeglądać je w wygodny sposób oraz komentować.
Dodanie albumów wymusiło na mnie jeszcze jedną zmianę – jak zapewnić do nich wygodny i względnie intuicyjny dostęp? Po prawej stronie jest wszystko, czego mi trzeba. Na górnej belce miejsca jest natomiast za mało. Postanowiłem więc dodać rozwijaną pionowo nawigację – jakimś cudem udało mi się znaleźć dobry skrypt i bardzo szybko dopasować wszystko do bloga. Wydaje mi się, że to najlepsze rozwiązanie, które może zresztą zaprocentować w przyszłości, kiedy to mogę potrzebować jeszcze więcej powierzchni do prezentowania jakichś dodatkowych podstron. Z kwestii czysto technicznych warto wspomnieć, że usunąłem wtyczkę odpowiedzialną za tworzenie mapy witryny XML dla Google. Jakoś nie zauważyłem, aby dawała ona jakieś faktyczne korzyści – co prawda nowe wpisy były indeksowane dosyć szybko, ale za to niektóre starsze nadal nie są dostępne w najpopularniejszej wyszukiwarce świata.
Na razie to by było na tyle. Sporo się stało przez te kilka dni, ale to wszystko chyba ma szanse wyjść witrynie na plus, nie sądzicie? Aha, bardzo dziękuję wszystkim za zainteresowanie – zanotowałem ostatnio największą liczbę odwiedzin oraz odsłon, a przecież nie była to sprawka żadnego “wykop effect”. Gdyby codziennie odwiedzało mnie tak liczne grono czytelników, naprawdę byłbym zadowolony. No ale chyba muszę na to sobie sam zapracować poprzez regularne pisanie ciekawych wpisów :)
Czyżby znowu zmiana hostingodawcy ??
Czemu zmiana hostingu?
iSwift jak i GlowaNET testowałem trzymając tam bloga + inne witryny (na blogu wygodnie się sprawdza, bo generuje największe obciążenie). No ale wróciłem na prohost :)
Chyba że tak. Pytam bo nie widzę głowy w polecanych a kiedyś była :P
Poza tym o ile dobrze pamiętam na dole strony był napis “Hosting sponsoruje głowanet.pl”
Nie ma na razie w polecanych, ale raczej tam wróci na dniach – pewne przebudowy z tym polecaniem chyba będą :)
A w stopce po prawej było co prawda, ale “zapewnia” a nie “sponsoruje”. Jak dla mnie różnica spora, bo na sponsorowanym nie chciałbym być :)
Fakt różnica jest. Ale jestem ciekawy dlaczego nie chcesz mieć sponsorowanego ( jakiś wpis ciekawy by się przydał o tym )
Przebuduj sobie zakładkę portofolio – szczególnie ostatni adres poleciłbym usunąć :)
Nie chcę sponsorowanego, bo nie jest się w takim wypadku traktowanym jak ktoś ważny, o kogo zdanie trzeba dbać – skoro mam z czego finansować hosting, to finansuję. Jeżeli coś mi nie pasuje / nie działa to od razu leci ticket do supportu. Jak się nie postarają, to nie mają co liczyć na dalszą współpracę i dobrą ocenę z mojej strony w sieci (mogą być pewni natomiast, że dam innym znać o tym, jak mnie potraktowano). Tu znowu nasuwa się przykład Prohostu: przez nieco ponad 1,5 roku poszło do nich ponad 100 (sto) ticketów… czas odpowiedni nigdy nie był dłuższy niż gwarantowane 5 minut, a dodatkowo wszystkie moje problemy / wątpliwości były rozwiązywane błyskawicznie. No i za to ich cenię :)
Co do portfolio – nie obchodzi mi, co jest na tych stronach aktualnie. Liczy się to, że wykonałem dla nich zlecenie i opisuję co dokładnie robiłem :)
Przebudowa jednak lekka tam będzie, ponieważ jest ono nieco nieaktualne, a do tego staje się nieczytelne i długie do przewijania.