Na forum SafeGroup pojawiła się ostatnio osoba, która za różne „przysługi” rozdawała innym osobom klucze licencyjne do różnego typu oprogramowania, w tym również do produktów firmy Microsoft. Wydało mi się to niezbyt legalne – raz, że przecież nawet pożyczanie nośnika z ich aplikacjami (nawet bez klucza) nie jest legalne, no chyba, że osoba której pożyczamy również ma ważną licencję, ale np. jej nośnik uległ zniszczeniu; dwa, że przecież wszystkie te licencje, zarówno na systemy Windows, pakiety Office i wszelkie inne narzędzia są przypisane chyba do danego konta studenta. Czytaj więcej >>
Kategoria wpisów: Software
Po lipcowym Hot Zlocie na moim komputerze ponownie „zawrzało” w kwestii programów do zabezpieczania systemu. Wywołane to było nie tylko przez bardzo ciekawą sesję zorganizowaną na zlocie przez firmę Symantec, która dotyczyła sensowności rozwijania i opierania systemów antywirusowych na sygnaturach, ale i bardzo ciekawym gratisom jakie otrzymałem, czyli pakietom Norton 360 v4.0 oraz testowanym jakiś czas temu ESET Smart Security 4. Doszło do tego, że podobnie jak rok temu, znowu postanowiłem sprawdzić kilka programów. Co więcej, przed kilkunastoma dniami opublikowano wersję beta nowej odsłony pakietu Comodo Internet Security, którego instalację i konfigurację opisywałem na łamach bloga. Grzechem byłoby nie przyjrzeć się zmianom w nim wprowadzonym. Czytaj więcej >>
Po ostatnim przebadaniu na stole operacyjnym nowej wersji Microsoft Security Essentials, postanowiłem przyjrzeć się dokładniej również innym programom, tym bardziej, że po ostatnim HotZlocie mam ku temu możliwość dzięki bardzo obszernym upominkom (wiem wiem, miała być relacja ze zlotu i ciągle nie ma – zbieram „moc”, z pewnością będzie już niebawem). W przeciwieństwie do MSE, oprogramowanie firmy ESET ma już dosyć sporą tradycję, głownie dzięki aplikacji NOD32 Antywirus, która zdobyła popularność nie tylko bardzo wysoką skutecznością, ale i naprawdę ekspresowym działaniem. Zresztą, takie działanie cechowało również późniejsze edycje zarówno antywirusa jak i całego pakietu zabezpieczającego, przynajmniej według licznych testów przeprowadzonych przez kilka znanych portali oraz organizacji zajmujących się bezpieczeństwem komputerowym. Jak natomiast to wszystko wygląda w ESET Smart Security 4? Skalpel poproszę… Czytaj więcej >>
Kilka dni temu na witrynie Microsoft Connect wystartował program umożliwiający przetestowanie nowej wersji aplikacji Security Essentials, która stanowi niejako program do walki z wirusami i innym szkodliwym oprogramowaniem tego typu. Wersję tą oznaczono jako 2, znajduje się jednak w fazie beta. Biorąc pod uwagę działanie pierwszej wersji, oraz przeprowadzone przeze mnie testy pakietu zabezpieczającego przygotowanego przez firmę z Redmond wraz z wbudowanymi w system zabezpieczeniami po prostu nie mogłem sobie pozwolić, aby przejść obok tego bez jakiejkolwiek reakcji, nieprawdaż? Szkoda byłoby przecież nie zobaczyć, co nowego postanowiono wprowadzić w MSE. Czytaj więcej >>
Dzisiaj będzie krótko, przynajmniej tak mi się wydaje. Do wpisu tego zainspirowały mnie coraz liczniejsze posty na innych blogach i portalach typu „Windows vs Linux”, „Seven vs Ubuntu” itd. Wiecie co? To ciągłe odgrzewanie kotleta / rozgrzebywanie mrowiska naprawdę zrobiło się już nudne i człowiekowi się ani czytać nie chce, ani tym bardziej komentować, bo coraz to nowsze informacje posiadają coraz to mniej konkretów, a za to aż emanują łasicowym podejściem (kto był na HotZlocie, wie o co chodzi). Sam jestem od samego początku posiadania komputera klasy PC użytkownikiem systemu Windows – dlaczego? A no w sumie wtedy było się małych dzieciakiem i o niczym się nie wiedziało, zresztą nikt w rodzinie się na tym nie znał, więc system będący (chociażby teoretycznie) najbardziej user-friendly musiał na sprzęcie zagościć. Nie oznacza to jednak, że jestem fanatykiem i oddanym „kibicem” firmy z Redmond: staram się podchodzić do tego wszystkiego z dystansem, pewne ich rozwiązania mi się podobają, inne natomiast nie bardzo, ot chociażby Internet Explorer, którego kijem na kilometr, do tego w rękawiczkach, się po prostu nie tykam. No dobra, ale co to ma do Linuxa? Czytaj więcej >>
