Nie mógłbym prowadzić żadnej witryny na serio, czy też testować firmy hostingowe, gdybym nie używał klienta do obsługi FTP. Na samym początku korzystałem z Total Commandera, ale ten program nigdy mi w niczym nie odpowiadał. Po prostu go nie lubię i tyle. No to przyszedł czas na darmową Filezillę. Wszystko było ok, ale gdzieś usłyszałem o FlashFXP, zainstalowałem i… już przy tym programie zostałem, bowiem interfejs został zaprojektowany wręcz wzorowo. Oczywiście długo piraciłem ten produkt, ale w ostatnie wakacje nareszcie zmieniłem tą sytuację i zakupiłem licencję (choć przyznam, najpierw poprosiłem o promocję, dzięki czemu kosztowało mnie to jedynie 15 $).
Mam pewną manię co do aktualności programów – lubię mieć zawsze najbardziej aktualne wersje (również testowe), aby uniknąć problemów z kompatybilnością. Co dziwne, o kompatybilności wstecznej, jakoś nie zdarza mi się zbyt często myśleć. No ale mniejsza o to, grunt, że FlashFXP od dawien dawna działał jako wersja trzecia. Wydawało mi się nawet, że zaniechano rozwoju programu. Na szczęście myliłem się, bowiem ostatnio na oficjalnym forum aplikacji dowiedziałem się, że wydano prywatną wersję beta 4! Jako że jestem ich klientem, postanowiłem skorzystać z możliwości wstąpienia do grupy beta-testerów.
Używam programu w nowej wersji już kilka dni i spisuje się on naprawdę doskonale. Nowa wersja zawiera… no i tu leży cały problem. Niestety, ale autor programu prosił wszystkich testerów, aby nie publikowali poza prywatnym forum żadnych screenów czy dokładniejszych informacji. Powiedzieć w chwili obecnej mogę więc jedynie tyle, że interfejs na szczęście nie uległ poważnym zmianom i nadal jest najwygodniejszym ze wszystkich występujących w programach tego typu. Nowy FlashFXP korzysta dodatkowo z dobrodziejstw idących wraz z systemem Windows 7 – jakich, domyślcie się sami. Zniknęło również wiele problemów często uprzykrzających życie np. zamykanie się programu, gdy w jednej zakładce otwarty był pulpit systemowy, a my kasowaliśmy z niego jakiś katalog czy pliki nie z poziomu programu.
Nie wiem jakich klientów FTP używacie, oczywiście każdy wybierze co uzna za najlepsze i najwygodniejsze dla siebie rozwiązanie, ale program ten naprawdę wszystkim polecam. Nie kosztuje on majątku, więc po 30-dniowym okresie próbnym najlepiej go po prostu kupić, tym bardziej, że licencję otrzymujemy dożywotnio, zaś jego możliwości są naprawdę ogromne. Tymczasem ja wracam do testów, może uda mi się wyłapać jakiś nietypowy błąd, kto wie?

Dałbyś screeny ;x
Przy okazji “tabnięcie” po wpisywaniu WWW daje od razu na komentuj, a nie na treść komenta, zaś ponowne tabnięcie przy wpisywaniu komenta, na nicka ^^
Screenów dać nie mogę, zakaz autora :P
A z tym tabem to rzeczywiście było źle. Już poprawione, dzięki za info.
Powiedz jak poprosiłeś o zniżkę ?
Też bym kupił bo już długo z niego korzystam.
Po prostu zapytałem, czy jest możliwość tańszego zakupu licencji komercyjnej dla osób, które jeszcze się uczą :)