Na blogu od jakiegoś czasu jest spora przerwa, wszystko przez to, że po powrocie do normalnych obowiązków (tak?) ucznia, całkowicie straciłem rachubę czasu i nagle zaczęło go straszliwie brakować. Chciałbym jednak poinformować, że ciągle żyję i mam się naprawdę dobrze – ta wiadomość z pewnością spodoba się wszystkim spiskowcom czyhającym na moją osobę (jak widać, stan umysłowy również w pełnej sprawności). Czasu minęło sporo, wpisów nie było. Niemniej jednak w tym czasie dokonałem na blogu kilku zmian, z których możecie wywnioskować, że jak już coś postanowię / zrealizuję to naprawdę nieustępliwie przy tym zostaję: wyleciały ankiety, które niedawno ponownie zagościły na blogu. Wyleciała również zintegrowana galeria zdjęć, ponieważ i tak nikomu nie chciało się komentować moich fotografii, a ja mam jakąś manię prześladowczą i się o nie obawiam ;)
Niejako „w zamian” powróciłem do galerii na Picassie – a co tam, niemal wszystko mam w Google to niech i zdjęcia tam będą. I tak mogą sobie napisać moją biografię, zaś wygoda serwisu i programu jest na naprawdę wysokim poziomie, jak w większości ich usług. Znalazłem natomiast możliwość dorzucenia losowych zdjęć z tej usługi w formie widgetu no i dodałem. Mam nadzieję, że wygląda to dosyć dobrze i zachęci odwiedzających bloga również do przeglądania galerii zdjęć. Ciągle mam zaplanowane kilka wpisów, które z całą pewnością pojawią się w marcu: rozpocząłem opis wyrażeń regularnych, więc wypadałoby go kontynuować, dokonałem pewnych zmian i „odkryć” w sferze zabezpieczeń komputerowych. Ostatecznie warto byłoby również pochwalić się nareszcie nowym sprzętem, zarówno jako maniak komputerowy jak i fotograf-amator. Wszystko oczywiście zależy od czasu. Szkice w formie punktów są już zapisane… oczywiście w głowie. Ma ktoś wolne chwile? Z chęcią takowe przyjmę, jeżeli komuś są one niepotrzebne :)
Podobne wpisy:

Brak komentarzy.
Dodaj komentarz