Powrót ankiet

Zapewne zauważyliście nową pozycję po prawej stronie – są to ankiety. Postanowiłem, że w ramach bloga mogę zbierać nieco informacji statystycznych, o ile użytkownicy wyrażą oczywiście chęć wzięcia w nich udział. Na upartego i tak część danych posiadam z analizy ruchu na blogu, ale co mi tam.
W przeciwieństwie do starszej odsłony tego gadżetu, teraz nie będę robił żadnych ankiet terminowych. Dodałem na razie kilkanaście z różnymi pytaniami, głównie dotyczącymi segmentu IT i z czasem będę dodawał następne. Na blogu wyłączyłem również system cache, ponieważ chciałbym, aby z każdą waszą odsłoną losowana była inna ankieta. Poza tym blog działa na innym hoscie, którego trzeba przetestować pod względem obciążenia, a to raczej dobra okazja do tego celu.
Zapraszam więc do zabrania głosu w dostępnych ankietach.

Wczoraj pojawiły się niespodziewane problemy z siecią Gadu-Padu przy używaniu klienta innego niż oficjalny w miarę nowej wersji. Co za nie odpowiada? Nowy wymysł GP Network, którym jest… wprowadzenie reklam w emotikonach! Firmie i jej użytkownikom najprawdopodobniej mało jest reklam na cały monitor, w oknie kontaktów i oknie rozmowy, trzeba jeszcze modyfikować tekst, który wysyłamy do znajomych, a jakże – emotikony-reklamy są dosyć spore i od razu wyróżniają się z całej otrzymywanej wiadomości. Cały ten bezsens zgotowany po raz kolejny przez GP Network byłby jeszcze do zaakceptowania, o ile dotyczyłby tylko osób, które mają klapki na oczach i używają oryginalnego programu tej sieci. Czytaj więcej >>

Atak Paniki – Fade Alvarez

Tym razem jak widać, pewne odstępstwo od reguły. Zamiast najpierw napisać co to za film i o czym, wolę abyście go najpierw obejrzeli, a później przekonali się, czym tak naprawdę jest. Jeżeli jeszcze nie oglądaliście, zróbcie to właśnie teraz.
Niezłe, nieprawdaż? Wiele filmów za grube miliony nie ma tak widowiskowych scen, a zakończenie nietypowe, bo bez tradycyjnego „happy end”. Reżyserem filmu jest Fede Alvarez z Urugwaju, w którym w filmie następuje inwazja robotów na stolicę, miasto Montevideo. Co jest w tym filmie nietypowego? Jego koszty wyniosły… 300 dolarów. Nie, nie pomyliłem się o te cztery czy pięć zer, nie jest to żart. Jak mówi młody reżyser, umieścił on film na portalu youtube w czwartek, zaś już w piątek jego skrzynka pocztowa była zawalona ofertami pracy od hollywoodzkich wytwórni…. to się nazywa niespodziewany sukces!

WordPress śmieciarz…

System blogowy jakim jest WordPress naprawdę czasami doprowadza mnie do szewskiej pasji… to właśnie przez ten najpopularniejszy w blogosferze wynalazek wynikła niemalże kłótnia pomiędzy mną a hostingodawcą, ponieważ działa on naprawdę wolno. W pewien sposób sprawę poprawa zastosowanie odpowiedniego mechanizmu cache dla Wodpreessa, ale nie zawsze skutki są takie, jakie chcielibyśmy aby były. Oczywiście od dłuższego czasu byłem jednak pewien czegoś innego: na tym po prostu nie może się skończyć i z pewnością WP niejednokrotnie mnie jeszcze zaskoczy. Czytaj więcej >>

W tegoroczne wakacje na blogu pojawił się wpis dotyczący sensowności używania programów zabezpieczających w 64-bitowych systemach rodziny Windows. Wątpliwości budził mechanizm PatchGuard, który krótko mówiąc, blokuje wszelkie niepowołane modyfikacje jądra systemowego, w celu zapewnienia większego bezpieczeństwa. Wszystko niby ma dobry cel, ale jak skutecznie może działać oprogramowanie antywirusowe czy HIPSy, jeżeli nie mogą działać z odpowiednimi uprawnieniami / na odpowiednio wysokiej warstwie? Mimo to, w internecie nie podniesiono do tej pory żadnego głosu, jakoby systemy tego typu były całkowicie bez ochrony… można więc przypuszczać, że istnieje rozwiązanie tej patowej, jak mogłoby się wydawać sytuacji. Czytaj więcej >>